umrzyjlove: Nazywali ją pasztetem. Ona śmiała się z tego. A w nocy płakała. I zachorowała. Na bulimie. Teraz nikt juz nic nie mówi. Ona nie żyje… Pamiętaj, że słowa ranią…
umrzyjlove: Nazywali ją pasztetem. Ona śmiała się z tego. A w nocy płakała. I zachorowała. Na bulimie. Teraz nikt juz nic nie mówi. Ona nie żyje… Pamiętaj, że słowa ranią…